<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-560471862748456555</id><updated>2011-07-08T01:44:39.568+02:00</updated><category term='Codzienność'/><category term='Film'/><title type='text'>A może jesteśmy jedynie czyimś wspomnieniem?</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>melman</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03888701321464060909</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>5</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-560471862748456555.post-2716334676535686133</id><published>2009-12-18T21:06:00.015+01:00</published><updated>2009-12-18T21:28:19.302+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Film'/><title type='text'>Chłopiec w pasiastej piżamie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_dn2bsHY9AGA/Syvj5Nbc-NI/AAAAAAAAABM/hbNPUXSKdSU/s1600-h/chlopiec.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_dn2bsHY9AGA/Syvj5Nbc-NI/AAAAAAAAABM/hbNPUXSKdSU/s320/chlopiec.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416673548840007890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Akcja filmu rozgrywa się w latach 40. XX wieku. Bohaterem jest ośmioletni Bruno, syn niemieckiego oficera, mieszkający w Berlinie. Gdy ojciec Bruna dostaje nową pracę cała rodzina przenosi się na wieś. Chłopiec, łamiąc zakaz opuszczania domu, dociera do kolczastego ogrodzenia, za którym znajduje się zupełnie inny świat. Poznaje Szmula - ośmioletniego Żyda, z którym szybko się zaprzyjaźnia.&lt;/div&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_dn2bsHY9AGA/Syvkc5SeB1I/AAAAAAAAABU/Vqdp_9j2Q9M/s320/chlopiec2.jpg" style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416674161908909906" /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt; Całą historię widzimy oczami Bruna. Nie rozumie on, dlaczego lekarze rzucają pracę, by żyć na "farmie", chodzić w piżamach i przygotowywać mu jedzenie. Dziecięca niewinność zderza się z okrucieństwem, przez co film działa na uczucia widza, angażuje emocjonalnie, skłania do przemyśleń. Pokazuje też dramat niemieckiej rodziny. Matka Bruna, dowiadując się prawdy o pracy swojego męża, uważa go za potwora. Bruno, słysząc kłótnie rodziców, coraz częściej zastanawia się, czy jego ojciec rzeczywiście nim jest. Natomiast Gretel, siostra Bruna, jest zapatrzona w Hitlera. Ściany pokoju obwiesza plakatami z jego podobizną, zgadza się z jego podziałem ludzi na nadludzi i podludzi. Nauczyciel, którego zatrudnia dla Gretel i Bruna ich ojciec, utwierdza ją w tym przekonaniu.&lt;/div&gt;&lt;img src="http://2.bp.blogspot.com/_dn2bsHY9AGA/SyvjjIJcxKI/AAAAAAAAABE/Ysn6B05G4sY/s320/chlopiec3.jpg" style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 214px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416673169465197730" /&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;Brawa należą się dla Asa Butterfielda (Bruno) i Jack'a Scanlona (Szmul), którzy świetnie odegrali swoje role. Pozostali aktorzy są tylko tłem dla nich i dla ich przyjaźni.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;i&gt;Chłopiec w pasiastej piżamie&lt;/i&gt; to opowieść o prawdziwej dziecięcej przyjaźni, niczym nieskażonej. Jeden z nielicznych filmów, po obejrzeniu którego siedziałam jak wryta, patrząc nieobecnym wzrokiem na napisy końcowe.&lt;/div&gt;&lt;img src="http://3.bp.blogspot.com/_dn2bsHY9AGA/SyvjFQE8_bI/AAAAAAAAAA8/dzgGIHlSHMo/s320/chlopiec4.jpg" style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 214px; height: 320px;" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5416672656197746098" /&gt;Scenariusz i reżyseria:  Mark Herman&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zdjęcia:  Benoît Delhomme&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Muzyka:  James Horner&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czas trwania: 93 minuty&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;*zdjęcia pochodzą ze strony www.filmweb.pl&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/560471862748456555-2716334676535686133?l=nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/feeds/2716334676535686133/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/chopiec-w-pasiastej-pizamie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/2716334676535686133'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/2716334676535686133'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/chopiec-w-pasiastej-pizamie.html' title='Chłopiec w pasiastej piżamie'/><author><name>melman</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03888701321464060909</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_dn2bsHY9AGA/Syvj5Nbc-NI/AAAAAAAAABM/hbNPUXSKdSU/s72-c/chlopiec.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-560471862748456555.post-617237061451619975</id><published>2009-12-12T18:03:00.004+01:00</published><updated>2009-12-12T18:31:21.797+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Codzienność'/><title type='text'>Święta w październiku</title><content type='html'>Budząc się rano (tj. około godziny 13) i wyglądając przez okno zauważyłam na dachach samochodów, trawie i chodniku śnieg. Pierwszy śnieg w naszym mieście, w tym roku. Pierwsza myśl: jeszcze 2 tygodnie do świąt. Druga myśl: muszę iść po chleb. No więc poszłam do pobliskiego Carrefour w celu zrobienia zakupów. Tłum (dosłownie) ludzi przy wejściu na sklep wskazywał na jakąś wielką promocję. I faktycznie - mandarynki za 1,99zł! Jakimś cudem przebrnęłam przez nawałnicę wielbicieli mandarynek i skierowałam się do stoiska z pieczywem. Aby do niego dojść musiałam przejść obok świątecznego asortymentu. I znowu pomyślałam o świętach. Myślę o nich od połowy października, odkąd w Kauflandzie pojawiły się ozdoby świąteczne (dodam, że leżały obok zniczy i latarni w kształcie dyń hallowenowych). I mam już dość. Chcę już ten czas "po świętach", kiedy będę mogła odpocząć od wszechobecnych "promocji świątecznych", myśleniu "co kupić rodzicom na Gwiazdkę" i filmów o świątecznej tematyce. W naszych czasach Święta Bożego Narodzenia nie są już czymś wyjątkowym. Liczy się tylko, kto dostanie droższy prezent, kto ma większą choinkę itp. Święta zamiast choinką czy piernikiem, pachną komercją. Jeszcze trochę, a dojdzie do tego, że będzie można kupić/wynająć nawet udawaną rodzinę na Wigilię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/560471862748456555-617237061451619975?l=nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/feeds/617237061451619975/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/swieta-w-pazdzierniku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/617237061451619975'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/617237061451619975'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/swieta-w-pazdzierniku.html' title='Święta w październiku'/><author><name>melman</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03888701321464060909</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-560471862748456555.post-4584809907572106202</id><published>2009-12-05T22:24:00.003+01:00</published><updated>2009-12-05T23:10:39.984+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Codzienność'/><title type='text'>(nie)Mam talent(u)</title><content type='html'>Zaskakujący finał drugiej serii zakończył się zwycięstwem mojego faworyta. Gdy Marcin Wyrostek grał po raz drugi, wzruszenie było widać nawet na twarzy Kuby Wojewódzkiego. Ani trochę się temu nie dziwię. Pan Wyrostek dosłownie hipnotyzował akordeon, a tym samym publiczność. Oby więcej takich talentów rodziło się w naszym kraju ;)&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ehh.. szkoda, ze ja nie mam takiego talentu. Ale to już w tej chwili nie ważne. Gratulacje dla zwycięzcy!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/560471862748456555-4584809907572106202?l=nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/feeds/4584809907572106202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/niemam-talentu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/4584809907572106202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/4584809907572106202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/niemam-talentu.html' title='(nie)Mam talent(u)'/><author><name>melman</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03888701321464060909</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-560471862748456555.post-7071356671573188038</id><published>2009-12-04T20:52:00.005+01:00</published><updated>2009-12-13T21:11:22.833+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Codzienność'/><title type='text'>Po polsku</title><content type='html'>Tydzień temu pisałyśmy z K. dyktando. Dotyczyło ono pisowni wyrazów z ch i h. Szczerze mówiąc to nie wiedziałam o istnieniu niektórych z nich, nie mówiąc o zasadach pisowni. Zresztą K. miała podobnie. Po tym całym dyktandzie, wątpliwościach związanych z pisownią wyrazu "hołota"(wątpliwości te rozwiał później nasz trener - "encyklopedia"), doszłyśmy z K. do wniosku, że polski jest zdecydowanie jednym z najtrudniejszych języków. Niech mi ktoś pokaże Polaka, który zna język polski chociaż w 90%. Najbardziej przeraża mnie mój ojciec, który pisze niczym "dzieci neo". Najwiencej, najżadziej, żadki, wyporzyczymy... a to tylko niektóre perełki...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;PS. Wiedzieliście, że wyraz "dwa" można odmienić na 17 sposobów?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/560471862748456555-7071356671573188038?l=nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/feeds/7071356671573188038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/po-polsku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/7071356671573188038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/7071356671573188038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/po-polsku.html' title='Po polsku'/><author><name>melman</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03888701321464060909</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-560471862748456555.post-8714213545455128588</id><published>2009-12-02T22:13:00.001+01:00</published><updated>2009-12-02T22:17:07.583+01:00</updated><title type='text'>Start</title><content type='html'>Blog ten powstaje z mojej wielkiej chęci pisania, której nie mam gdzie spożytkować.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;A więc, zaczynamy!&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/560471862748456555-8714213545455128588?l=nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/feeds/8714213545455128588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/start.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/8714213545455128588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/560471862748456555/posts/default/8714213545455128588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://nie-drza-mi-nozdrza.blogspot.com/2009/12/start.html' title='Start'/><author><name>melman</name><uri>http://www.blogger.com/profile/03888701321464060909</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry></feed>
